Zaproszenia

Zaproszenia Sporządzając listę gości najlepiej zrób to razem z przyszłym mężem. Nie ma sensu angażować w to rodziców, gdyż bardzo często proponuję zapraszanie osób, których zupełnie Ty nie znasz. A to przecież Twój ślub, na którym powinny być wszystkie osoby, które dla Ciebie i Twojej drugiej połówki coś znaczą a na ich obecności bardzo Wam zależy. Jak już z tym się uporasz zastanów się nad zaproszeniami. Czy umiesz, masz czas i chciałabyś je wykonać samodzielnie czy w tej sprawie poratujesz się już gotowymi. Własnoręczne, owszem są bardzo pracochłonne, ale efekt jest o wiele bardziej zaskakujący niż takich ze sklepu. Pamiętaj, ze zaproszenia powinny mieć stosowną formę. Na gotowych wszystko już jest, na robionych musisz o to zadbać. Przede wszystkim musi być napisane, kogo zapraszasz. Piszesz osoby z imienia i nazwiska. Musi być napisane, kto zaprasza i w jakim dniu odbędzie się ten, ważny dla Was dzien. Nie zapomnij napisać, w jakim kościele i jeżeli planujesz, to gdzie odbędzie się przyjęcie weselne. W bardzo dobrym stylu jest prośba o potwierdzenie przybycia, dzięki temu unikniesz wyrzucania niepotrzebnie pieniędzy. Zaproszenie powinno być wykonane schludnie, bez błędów i zawierać wszystkie potrzebne dane. Ślub wcale nie musi być zawarty tak jak wszyscy tego oczekują. W naszym kraju przyjęła się teoria w którym to zawsze jest to na zasadzie w którym dwoje małżonków przyjmuje ślub w Kościele, zaś ksiądz ma za obowiązek później dostarczyć wszystkie niezbędne dokumenty do urzędu stanu cywilnego. Dzięki takiemu zastosowaniu mamy podwójny ślub, czyli dwa w jednym, z jednej strony tradycyjny ślub Kościelny, a z drugiej ślub państwowy czyli cywilny. Wiele osób nie chce ślubu Kościelnego, bo żyje na tak zwaną „kocią łapę”. Jednak ostatnio maiłem taki przypadek iż jeżeli ta para mimo to że ma ślub cywilny, ma dziecko które później przystępuje o Pierwszej komunii Świętej, zaczynają się problemy, ksiądz odmówił dziecku możliwości przyjęcia Pierwszej Komunii Świętej do tego momentu w którym to rodzice pobiorą się w sposób tradycyjny – Kościelny. Jak dla mnie jest to paranoja, jednak mimo wszystko zadufany ksiądz i jego fanaberie religijne (no bo w sumie od tego jest) przyczyniły się do krótkiego ślubu Kościelnego tych rodziców.